Sześć stóp pod ziemią – Smarki Smark

Dzisiejszego zimowego wieczoru przedstawiamy premierowy odcinek nowego felietonu „Sześć stóp pod ziemią”. Będzie to zbiór wizytówek najbardziej konkretnych graczy naszego rodzimego podziemia, który pozwoli Wam poznać/przypomnieć sobie tych czystych zajawkowiczów. Na pierwszy ogień legenda jednego EP, Smarki Smark.

 

Jura, Juras, Jotuera… aka Smarki Smark, człowiek tysiąca ksyw, pochodzi z Gorzowa, po raz pierwszy usłyszany na projekcie „Coś Mądrego„, połowa „Brudnych Serc”, dosłownie zmiażdżył polskie podziemie w pamiętnym roku 2005, wypuszczając w eter swoją EPkę, pod magicznym tytułem ‚Najebawszy‚. Ten materiał składa się jedynie z 7 tracków, każdy z nich porusza odrębny, a zarazem mega konkretny temat, co tworzy bogatą lirycznie całość. Wszystkie szesnastki Smarka zachwycają niebanalnymi wrzutami w stylu, „mam ultra wersy jak piersi Anna Mucha”, jest także doprawiona nienagannym flow, które może konkurować z czołówką  kraju. Za oprawę muzyczną albumu odpowiadał genialny człowiek-trampek, Kixnare, a to gwarantuje najwyższą jakość bitów, zaś swoimi skillsami na gramofonach popisał się, wiecznie żywy w naszej pamięci, dj Pysk.

Niestety był to ostatni, w pełni gotowy, materiał od Jury. W 2008 roku pojawił się równie gruby promomix Brudnych Serc, noszący tytuł „Co jest cięte”, lecz na tej zapowiedzi coś się zacięło i do tej pory nie doczekaliśmy się kontynuacji tego projektu.

Smark brał gościnny udział w wielu mainstreamowych produkcjach, m.in. w „Kwiatach Zła” Piha czy „LA” Lilu.

Rap Jury bije luzem od pierwszego wersu, jest w pełni szczery i przyozdobiony bardzo sprytnymi metaforami. Porusza proste, przyziemne kwestie, nie znajdziemy w nim żadnych ciężkich przemyśleń filozoficznych czy teorii spiskowych. Ukazuje w świeży sposób mega rozległe tematy jak miłość czy sposób na życie. Smark nie boi się eksperymentować, nagrywa „Kawałki o niczym”, przyspiesza flow w numerach pełnych „Różu” czy opowiada o typowych rozterkach z „Młodymi fokami”.

Mocno polecam i propsuje każdy materiał autorstwa tego leniwego, lecz mega utalentowanego, młodego adepta prawa, a Ty najlepiej zarżnij na tym swój słuch i chuj”!

Smarki Smark – Najebawszy EP

 

El Elski

Advertisements
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: